Z Limy na Ticlio: Przez Andy do mistrza Malinowskiego

Ticlio to najwyższy punkt w Andach, do którego można dojechać z Limy w zaledwie trzy godziny. Znad morza na wysokość 4818 metrów! Trasa wiedzie wzdłuż linii kolejowej i pomnika polskiego inżyniera Ernesta Malinowskiego.

Na tej trasie należy zachować szczególną ostrożność. Jest jedną z najbardziej wypadkowych dróg w Peru. Trudno jednak podarować sobie tę podróż, bo prowadzi wzdłuż andyjskiej linii kolejowej zbudowanej w XIX wieku przez inżyniera Ernesta Malinowskiego (w tym roku obchodzimy w Peru dwusetną rocznicę urodzin tego niezwykłego Polaka). W najwyższym punkcie tej drogi (4818 metrów nad poziomem morza), na przełęczy Anticona znanej bardziej jako Ticlio, nasz mistrz ma swój pomnik. To prawdziwy rarytas na tej wysokości.

Zarówno szosa, jak i działająca do tej pory linia kolejowa należą do najważniejszych szlaków komunikacyjnych w Peru. Ważniejszych nawet niż droga do Machu Picchu. Trudno wyobrazić sobie ten kraj bez trasy na Ticlio. Gdyby jej nie było, nic by nie było. To nią trafiają do Limy peruwiańskie bogactwa: owoce i warzywa z Amazonii oraz surowce i minerały z andyjskich kopalń. Choć w większości wąska, stroma i niebezpieczna, jest jak peruwiańskie okno na świat.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.