Lima bez tajemnic. Zapraszam na spacer po starówce

Kiedy wybrałem się na swój pierwszy spacer po historycznym centrum stolicy Peru, szybko zacząłem nudzić się jak mops. Nic z tego miejsca nie rozumiałem. Aż pewnego dnia serce starej Limy zaczęło po cichutku bić w moim.

peru-lima-historyczna

Gdy pierwszy raz przyjechałem do historycznego centrum Limy, pokręciłem się wte i wewte, zrobiłem kilka zdjęć i chciałem wracać. Nic z tego nie rozumiałem. Nie miałem pojęcia o istocie kolonialnego Peru. Nie czułem go. Nie znałem jego historii.

Dziś nawet krótki wyjazd w to miejsce jest dla mnie wyprawą. Ciągle znajduję w nim coś nowego. To jak podróż do przeszłości, która ma wpływ na to, co dzieje się teraz. Pewnego dnia serce Limy zaczęło po prostu bić w moim.

Wielu szczegółów nie widać od razu. Trzeba się zatrzymać i przyjrzeć im dokładnie. Choć bywa, że oczy lepiej zamknąć. Wtedy skomplikowane staje się prostsze. Tak łatwe do zrozumienia.

Najcenniejsze w tym jest to, że Limy cały czas się uczę. Pokornie, ale z podniesioną głową, która już mi na szczęście nie pęka. Z biegiem lat ułożyłem sobie ten świat niczym książki na półce i przy każdej okazji uzupełniam go świeżymi stronami.

Każdy może się na nich znaleźć. Chętnie spotykam się z odwiedzającymi Peru Polakami. Spacerujemy razem po starej Limie, a ja opowiadam. Serdecznie zapraszam kolejnych ciekawych.

Spacer trwa od dwóch do trzech godzin. Proszę o wcześniejszy kontakt, żebyśmy mogli umówić się na konkretny dzień i godzinę. Ile kosztuje? Jeśli ktoś chce koniecznie wydać pieniądze, polecam najbliższe biuro podróży. U mnie płaci się uśmiechem.

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*